Reklama
polskikongresklimatyczny.pl

Co musisz wiedzieć zanim zdecydujesz się na montaż pompy ciepła?

Pompy ciepła są coraz częściej montowane w polskich domach jednorodzinnych i szeregowych zajmując miejsce kotłów węglowych. Zanim jednak zdecydujemy się na pompę ciepła, warto przyjrzeć się bliżej temu zagadnieniu.

Co musisz wiedzieć zanim zdecydujesz się na montaż pompy ciepła?
Co musisz wiedzieć zanim zdecydujesz się na montaż pompy ciepła? [Źródło: kulczyccygroup.eu]

Plany rządu zakładają, że do 2030 roku w miastach i do 2040 roku na wsiach, zlikwidowane zostanie ogrzewanie węglowe. Uchwały antysmogowe obowiązują już w 14 spośród 16 województw. Gaz ziemny zyskuje na popularności, jednak jego spalanie powoduje emisje CO2. Należy również pamiętać, że opiera się na imporcie, więc jego cena będzie ulegać zmianom.

Grzejnik elektryczny a pompa ciepła

Reklama
oknonet.pl

Pompa ciepła z jednej kilowatogodziny prądu uzyskuje przeważnie 3-4 kilowatogodziny ciepła, podczas gdy grzejnik elektryczny zawsze jedną. Co więcej, ciepło z otoczenia to odnawialna energia, dodatkowo zupełnie za darmo. Energię można czerpać z powietrza (najpopularniejszy rodzaj pomp ciepła) lub z gruntu.

Jeśli zdecydujemy się na ogrzewanie domu pompą ciepła, potrzebne będzie urządzenie powietrze-woda o wydajności 7-9 kW. Koszt razem z montażem wynosi 25-35 tys. zł, ale w zamian mamy w jednym urządzeniu podgrzewanie wody do kaloryferów, ciepłej wody użytkowej i rezerwową grzałkę elektryczną. Lepsze modele charakteryzują się niższym zużycie prądu. Jest to możliwe m.in. dlatego, że nawet przy dużym mrozie wysysają energię z otoczenia, zamiast polegać na grzałce.

Pompa ciepła a kocioł gazowy

W nowych domach zdecydowanie tak – stawiając pompę ciepła rezygnujemy z kotłowni, przyłącza gazowego i instalacji kominowej. Oszczędności na etapie budowy sięgają tysięcy złotych, co w znacznym stopniu wynagradza wysoki koszt samej pompy ciepła. Budynki wybudowane według aktualnych norm nie potrzebują pieca o dużej mocy – maksymalne zapotrzebowanie dla domu o powierzchni 150 m2 to zaledwie 5-8 kW przy -20°C na zewnątrz. Najmniejsze kotły gazowe na rynku mają 15-20 kW.

Przez większość sezonu grzewczego, gdy temperatura wynosi koło zera lub więcej, pompa ciepła jest tańsza w eksploatacji od kotła kondensacyjnego na gaz ziemny. Gdy jest poniżej -5°C może brakować jej mocy i wtedy włącza się grzałka. Zużycie prądu znacznie wzrasta, ale komfort termiczny jest zachowany. Podczas łagodnej zimy ogrzewanie się ciepłem z otoczenia kosztuje podobnie jak gazem z sieci. W tym roku gaz ziemny wygrywa. Na ekonomię używania wpływa relacja ceny prądu i paliw alternatywnych.

Jednak należy mieć na uwadze, iż gaz ziemny jako paliwo kopalne podlega wyczerpywaniu, polityka klimatyczna się zaostrza i prawdopodobnie za 5 czy 10 lat raportowane będą też emisje CO2 z domów.

Czy pompę ciepła można zamontować w istniejącym domu?

To zależy przede wszystkim od tego, jaki jest standard energetyczny budynku. Jeśli zużywamy mniej niż 4 tony węgla lub 2300 m3 gazu ziemnego (rachunek za ok. 5 000 zł) rocznie, to jak najbardziej możemy rozważać zmianę na pompę ciepła. Jeśli używamy do ogrzewania gazu płynnego, oleju opałowego lub grzejników elektrycznych, tym bardziej powinniśmy wziąć to pod uwagę.

Dlaczego zużycie opału jest istotne? Ponieważ jeśli budynek traci dużo energii, zmiana sposobu ogrzewania tego nie rozwiąże. Zanim wymienimy źródło ciepła na efektywne, budynek musi być na nie gotowy.

Korzystając z programu “Czyste Powietrze” możemy dofinansować zakup pompy ciepła i remont zapobiegający stratom energii np. poprzez izolację ścian oraz zakup i montaż wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła (30% kosztów, a u osób o niskich zarobkach nawet 60%). Wentylacja mechaniczna z rekuperacją to wciąż mało popularna technologia, a szkoda, bo nie tylko oszczędza energię, ale też poprawia komfort i oczyszcza powietrze skuteczniej od popularnych oczyszczaczy.

Dofinansowanie do likwidacji kotłów węglowych na pewno przynosi korzyść dla jakości powietrza, ale z punktu widzenia ekonomii lepiej byłoby zacząć od termomodernizacji. Ocieplenie ścian i wymiana okien pozwala zaoszczędzić przynajmniej połowę energii i proporcjonalnie zmniejszyć emisje. Wentylacja mechaniczna z rekuperacją daje kolejnych kilkanaście do trzydziestu procent oszczędności. Po dokonaniu tych zmian zużycie energii do ogrzewania jest niskie, a pompa ciepła staje się naturalnym wyborem.

Gruntowa pompa ciepła

Ten rodzaj pompy ciepła jest opcją do rozważenia, jeśli mamy więcej środków finansowych, dużą działkę i nie urządziliśmy jeszcze ogrodu. Gruntowa pompa ciepła pobiera energię z ziemi dzięki sieci rur z płynem niezamarzającym. Mogą być one ułożone pod płaskim trawnikiem na głębokości 1,5 metra (zajmą wtedy powierzchnię kilkudziesięciu metrów kwadratowych) lub sięgać w głąb w postaci kilku odwiertów o głębokości 20-50 metrów. Budowa gruntowego wymiennika ciepła wiąże się z dodatkowym wydatkiem rzędu 30-50 tys. zł i poważnymi pracami ziemnymi w ogrodzie.

Głównym plusem jest możliwość poboru ciepła z pełną mocą nawet w największe mrozy. Zużycie prądu rośnie wtedy tylko o tyle, o ile wzrasta zapotrzebowanie na ciepło. Latem płyn z wymiennika ciepła można puścić przez klimakonwektory i uzyskać darmową klimatyzację. Ze względu na wysokie koszty instalacyjne, gruntowe pompy ciepła poleca się do domów o niskim, lecz nie bardzo niskim zapotrzebowaniu na ciepło. Dla budynków o standardzie pasywnym czas zwrotu będzie po prostu zbyt długi.

Źródło: wysokienapiecie.pl

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz