Reklama
schiessl.pl 27.02.26

Biznes pomp ciepła padnie? Prąd od stycznia kosmicznie drogi

W związku z nieustannie rosnącymi cenami energii zapytaliśmy Pana Krzysztofa Nikisza z firmy Ecointegrator o aktualną sytuację na rynku pomp ciepła. Warto poznać jego odpowiedzi przed wyborem ogrzewania, którego będziemy używać na co dzień.

Biznes pomp ciepła padnie? Prąd od stycznia kosmicznie drogi
Biznes pomp ciepła padnie? Prąd od stycznia kosmicznie drogi

 

Reklama
oknonet.pl

Ewa Ruszczyńska: Jakie czynniki powodują wzrost cen prądu?

Pani Ewo, wzrost cen prądu był do przewidzenia. Zdrożał każdy nośnik energii, czy to gaz, czy olej, czy węgiel, czy drewno i prąd nie mógł czekać w nieskończoność. Zna Pani moje podejście do tego tematu i dlatego pozwolę sobie rozszerzyć swoją wypowiedź. To tylko nasza wina, nie szanujemy tego co daje nam ziemia. Jak tona węgla była po 600 zł i 200 – metrowy dom spalał 6 czy 8 ton węgla to było dobrze i nikt nie myślał o ekonomii. Ocieplenie domu się nie opłacało. Jak tona jest po 3600 zł to nagle jest problem. To samo z prądem. Pompa ciepła, która potrzebowała 8000 kWh nie była niczym złym, póki kWh była po 70 groszy. Jak będzie po 2 zł to już przeszkadza? Nadmierne konsumowanie sprawia, że konsumowany produkt drożeje, a gdy zaczyna go brakować, to robi się jeszcze ciekawiej.

ER: Czy uważa Pan, że biznes pomp ciepła rzeczywiści nie przetrwa?

Absolutnie się z tym nie zgadzam. Rynek pomp ciepła stanie się jednak bardziej świadomy. Co mam na myśli? Skończy się instalowanie czego popadnie do każdego domu. Dziś przecieram oczy ze zdumienia jak widzę, że ludzie szukają powietrznej pompy ciepła do 300 czy 400 – metrowego domu, gdzie wymagana temperatura zasilania to 55-60*C Tego typu domy powinny przejść termomodernizację. Programy dotujące takie zakupy, powinny być wstrzymane, a warunkiem wsparcia powinno być równoległe obniżenie zapotrzebowania energetycznego o jakieś 50%.

Strzeliłem sobie w kolano tą wypowiedzią?
Nie, ja wolę przekazać w szczery sposób, co może spotkać inwestora, który nieświadomie dokona takiego zakupu.
Wszyscy Ci, którzy zrobili inaczej niż napisałem teraz mogą ponieść tego konsekwencje, no może nie oni osobiście, a ich portfel.

Edukuję rynek już jakiś czas i dopiero teraz zaczęło przynosić to owoce.
W ostatnich tygodniach, zgłosiło się do nas wielu klientów, którzy nie tylko szukają pomp ciepła, ale też informacji, co sprawić by była ona naprawdę ekonomiczna. Jeszcze w tym roku widziałem wiele projektów domów jednorodzinnych, gdzie dalej z uporem maniaka deweloper oferował ogrzewanie grzejnikowe. To powinno zostać zakazane. Tanie w instalacji grzejniki, przyniosą teraz konkretny koszt ich utrzymania. Nie jest ważne czym się grzejemy, im wyższy parametr tym drożej. Energię powinniśmy kupować wtedy, gdy jest najtańsza i powinniśmy ją magazynować w naszych domach. Na taką operację pozwoli tylko „podłogówka” i w dodatku cementowa. Bufory ciepła (zbiorniki CO) nie są w stanie zmagazynować energii. Tu można spotkać wypowiedzi Macieja Murawskiego, które w bardzo oryginalny ale i precyzyjny sposób pokazują na czym polega buforowanie.

ER: Jak ocenia Pan ten rok?

Ten rok to prawdziwe żniwa dla instalatorów pomp ciepła. Dziś nie ważna jest cena, a dostępność. Z tym drugim na dzień dzisiejszy jest prawdziwy problem, a to pomaga w powstawaniu patologicznych sytuacji. Dla przykładu, na koniec zeszłego roku oferowaliśmy zestaw z pompą 8 kW za około 30 000 zł. Dziś klient jest gotowy zapłacić nawet 45 000 zł za ten sam zestaw. To akurat nic dobrego.
Są też dobre wieści. Tak jak mówiłem, świadomość klientów jest znacznie większa. Ci co budują nowe domy nie szukają tylko pompy ciepła, a całego energooszczędnego systemu. Większość naszych klientów zgłasza się już na etapie projektu domu i prosi o pomoc w zaprojektowaniu takiego rozwiązania, które w inteligentny sposób będzie maksymalnie wykorzystywało swoje możliwości. Mile widziane buforowanie energii i omijanie drogich taryf.

ER: Co Pana zdaniem można zrobić, aby utrzymać się na rynku?

Tak jak mówiłem, najważniejsze jest zaprojektowanie całości. W domach, które mają swoje lata, nie jest to takie proste i bez termomodernizacji nie mamy jak pomóc. Nie ważne, czy ogrzewamy się węglem, olejem, gazem czy prądem. Im więcej energii potrzebuje dom, tym droższe będzie jego utrzymanie. My wychodzimy do klienta nie tylko z oferta na tak zwane „pudełko”, ale z projektem całego systemu. Okazuje się, że pompa ciepła, to jakieś 50% inwestycji. Druga połowa, to systemy rekuperacji, ogrzewanie podłogowe, czy automatyka, która inteligentnie pobierze i zmagazynuje energię. Mamy też projekty dużych systemów, gdzie potrzebujemy nie 5 kW, czy 12 kW, a 100 kW czy więcej. Niebawem rozpoczynamy realizację na śląsku. Obiekt nie tylko zostanie ocieplony, a również zmodyfikujemy kotłownię. Z przyjemnością zaprezentuję tą realizację po jej zakończeniu.

W wielkim skrócie, by przetrwać trzeba wyjść do klienta nie tylko z oferta na pompę ciepła, bo to potrafi każdy, a zaprojektować taki system aby pracował jak najbardziej ekonomicznie.

ER: Plany na „ciężkie czasy”? Coś Pan zdradzi?

O moich planach już wspomniałem wcześniej.
Czy mogę zaradzić? Hm… chyba nie mam złotego środka na nadchodzące czasy.
Dziś staramy się doprowadzić rozpoczęte projekty do końca, a proszę mi wierzyć, że jest ciężko. Opóźnienia w dostawach sięgają nie dni, a tygodni. Sprzęt zamówiony w lutym, czy marcu, może zjedzie na koniec roku. Dziś w umowach nie podajemy już daty realizacji, a prawdopodobny przedział czasowy.

Zobaczymy, co pokażą nadchodzące miesiące.

Krzysztof Nikisz

Ecointegrator Sp. z o.o.
ul. Aleja Jana Pawła II 61C / 304
01-031 Warszawa, Polska
tel. 22 290 20 20
e-mail: [email protected]
www.ecointegrator.eu

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz