Reklama
https://homecomfort.com.pl/

Następstwa zmiany zasad planowania przestrzennego dla fotowoltaiki

W dniu 7 marca 2023 roku Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw. Nadano mu numer UD369 i został przygotowany przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Osobą odpowiedzialną za prace nad projektem jest Pan Piotr Uściński, Sekretarz Stanu we wspomnianym już ministerstwie oraz jednocześnie Poseł na Sejm RP.

Projekt ma na celu reformę planowania przestrzennego w naszym kraju, a jednocześnie ma być realizacją jednego z tzw. kamieni milowych w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności, tzw. KPO. Wiele z jego założeń należy ocenić jako słusznych, a czasami wręcz pożądanych, ale niestety zmiany dotyczące procesu planistycznego odnoszące się do inwestycji polegających na realizacji elektrowni słonecznych mogą mieć bardzo negatywne skutki dla tej gałęzi gospodarki. Kluczowe jest tu wprowadzenie zasady, że instalacje odnawialnych źródeł energii, z pewnymi wyjątkami, muszą być realizowane wyłącznie na podstawie planu miejscowego.

Zanim jednak o tych skutkach warto przytoczyć podstawową sekwencję procesu inwestycyjnego w przypadku farm słonecznych. Po kolei są to etapy:

  • zabezpieczenia gruntu (zazwyczaj w postaci umowy dzierżawy),
  • uzyskania decyzji środowiskowej,
  • uzyskania decyzji o warunkach zabudowy lub zmiany istniejącego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego,
  • uzyskania warunków przyłączenia do sieci elektroenergetycznej,
  • uzyskania pozwolenia na budowę.

Z punktu widzenia możliwości realizacji inwestycji kluczowy jest czwarty etap, czyli uzyskanie warunków przyłączenia do sieci elektroenergetycznej. Warunki te wydawane są przez operatora systemu dystrybucyjnego, tzw. OSD, na wniosek inwestora. Do wniosku musi on dołączyć m.in. dokument świadczący o posiadaniu przez niego prawa do gruntu (najczęściej umowę dzierżawy) oraz dokument planistyczny dopuszczający realizację inwestycji, tj. decyzję o warunkach zabudowy albo wypis i wyrys z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Bez jednego z tych dwóch dokumentów OSD nie rozpatrzy złożonego wniosku.

Oczywiście powszechnie w branży OZE wiadomo, że obecnie warunki przyłączenia do sieci elektroenergetycznej są wydawane przez OSD niezwykle rzadko. Obecnie ponad 90% złożonych wniosków kończy się odmową ich wydania z uwagi na brak technicznych i ekonomicznych możliwości przyłączenia do sieci. Warto podkreślić, że inwestorzy w praktyce nie mają możliwości wiarygodnego oszacowania, w jakiej okolicy można uzyskać warunki przyłączenia.

Pisząc inaczej: wszystkie poprzednie etapy inwestycji są prowadzone przez inwestorów tylko po to, aby sprawdzić, czy w danej lokalizacji można otrzymać warunki przyłączenia. Nie jest to możliwe nie posiadając dokumentu planistycznego dopuszczającego realizację inwestycji. Może to być decyzja o warunkach zabudowy, dla której opłata skarbowa ponoszona przez inwestora wynosi 598 zł, a postępowania administracyjne trwa średnio 2-3 miesiące, lub wypis i wyrys z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, którego koszt sporządzania ponoszony z budżetu gminu wynosi w zależności od powierzchni od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych, a całość procedur w praktyce trwa zazwyczaj minimum dwa lata. Oczywiście urbaniści mogą twierdzić, że ten czas jest krótszy, ale oni nie biorą zazwyczaj pod uwagę, że z punktu widzenia inwestora często wiele miesięcy trwa sam proces doprowadzenia do rozpoczęcia prac planistycznych. Samo przyjęcie przez Radę Gminy uchwały o przystąpieniu do sporządzenia planu oraz późniejszy wybór wykonawcy w praktyce może trwać wiele miesięcy.

Różnice pomiędzy uzyskaniem decyzji o warunkach zabudowy, a zmianą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dobrze unaocznia poniższa tabela:

Brak alternatywnego tekstu dla tego zdjęcia

W omawianym projekcie ustawy znalazły się jednak wyjątki od przywołanej na wstępie zasady, że instalacje odnawialnych źródeł energii muszą być realizowane wyłącznie na podstawie planu miejscowego. Dotyczą one farm słonecznych, o ile:

  • mają one zostać zlokalizowane na użytkach rolnych gorszych niż klasa IV,
  • ich moc jest nie większa niż 1000 kW.

Ani w uzasadnieniu ustawy, ani w ocenie skutków regulacji (OSR) nie wskazano, skąd wynikają przyjęte wartości. Szczególnie szkodliwe dla dalszego szybkiego rozwoju fotowoltaiki w Polsce jest wykluczenie z możliwość wydawania decyzji o warunkach zabudowy gruntów klasy IV, które stanowią niemal 40% gruntów rolnych w Polsce. Propozycja ta jest całkowicie niezrozumiała, biorąc pod uwagę treść ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych, która nie obejmuje ochroną gruntów stanowiących użytki rolne klasy IV (za wyjątkiem gleb pochodzenia organicznego).

Nie wiadomo też, z jakiego powodu maksymalna moc graniczna ma wynosić dokładnie 1000 kW. Z punktu widzenia energetycznego wartość ta nie ma żadnego uzasadnienia, natomiast w praktyce wyłącza z możliwości realizacji tereny zlokalizowane w dalszej odległości od linii średniego napięcia lub GPZ, nawet jeśli tereny te spełniałyby restrykcje odnoszące się do klasy gruntu. Wynika to z tego, że koszt realizacji przyłącza przy tak niewielkiej mocy z punktu widzenia ekonomicznego będzie prowadził do nieopłacalności projektu.

Wszystko powyżej prowadzi do spostrzeżenia, że przyjęcie proponowanych zmian doprowadzi do co najmniej kilkuletniej luki inwestycyjnej w obszarze realizacji nowych farm słonecznych. Luka ta pojawiłaby się za około 2-3 lata, bo w przybliżeniu tyle czasu upływa od momentu uzyskania warunków zabudowy do przyłączenia zrealizowanego projektu do sieci. Niewykluczony jest także scenariusz, że wprowadzenie tych regulacji spowodowałoby skutek dla branży słonecznej analogiczny do tego, jaki dla branży wiatrowej spowodowało wprowadzenie w 2016 roku zasady tzw. 10h.

Pozostaje mieć jedynie nadzieję, że jest to działanie nieświadome, wynikające z braku praktycznej wiedzy, jak wygląda w naszym kraju proces inwestycyjny w obszarze farm słonecznych, a przywołane powyżej zapisy zostaną na etapie prac parlamentarnych znacznie zmodyfikowane.

Źródło: pses.org.pl

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz