.
Reklama
https://kongresmove.pl/pl
.

15% tańsze paliwo w ciągu ostatniego miesiąca. Co przyniesie koniec roku?

W ostatnim miesiącu obserwujemy spadek ceny ropy naftowej o 15%. Równocześnie spadają ceny paliw w polskich rafineriach i na stacjach benzynowych. Jesień jednak możliwy jest powrót tendencji wzrostowej. Może to być konsekwencją nałożone na surowce z Rosji sankcji i niewiadomą związaną z dalszą polityką OPEC.

15% tańsze paliwo w ciągu ostatniego miesiąca. Co przyniesie koniec roku? [źródło: biznes.newseria.pl]
15% tańsze paliwo w ciągu ostatniego miesiąca. Co przyniesie koniec roku? [źródło: biznes.newseria.pl]

Dzisiaj sytuacja na rynku ropy naftowej jest o tyle skomplikowana, że z jednej strony przeważają obawy o wystąpienie recesji, które powodują, że ceny surowca spadają, z drugiej strony mamy w dalszym ciągu napiętą sytuację podażową. Planowane wstrzymanie importu ropy i paliw gotowych z Rosji w wyniku szóstego pakietu sankcji powodują obawy, że na przełomie tego i przyszłego roku będą większe problemy. Wszystkie kraje, które będą zobowiązane do zaprzestania importu ropy naftowej z Rosji, jeszcze dzisiaj ten import realizują, a więc także Polska kupuje rosyjską ropę. Kupujemy także paliwa gotowe z Rosji, co powoduje, że sytuacja się w ostatnich tygodniach nieco uspokoiła – podsumowuje Urszula Cieślak, analityczka rynku paliw BM Reflex.

Reklama
oknonet.pl

Na początku czerwca UE przyjęła szósty pakiet sankcji na Rosję w odpowiedzi na jej agresję na Ukrainę. Przewiduje on m.in. zakaz importu z tego kraju ropy naftowej i produktów ropopochodnych transportowanych drogą morską. Niewielkie odstępstwa od sankcji to tymczasowe zezwolenie na import rosyjskiej ropy transportowanej drogą morską przez Bułgarię czy import próżniowego oleju napędowego przez Chorwację. Rurociągami ropa ma płynąć, ale tu z kolei nie wiadomo, czy to Moskwa nie wstrzyma dostaw.

Pół roku mają kraje członkowskie na przestawienie się na inne źródła w przypadku ropy i osiem miesięcy w przypadku jej przetworów. Terminy te przypadną na początek i środek zimy, co w przypadku, gdyby okazała się ona mroźna, może spowodować nawet przerwy w dostawach prądu czy ciepła.

Będzie rosło zapotrzebowanie na olej napędowy, opałowy i będziemy pewnie mieli do czynienia ponownie ze wzrostem cen tych paliw na rynku. Dzisiaj rynek oleju napędowego zachowuje się nieco stabilniej, ale to też jest kwestia tego, że w wakacje zwyczajowo rośnie popyt na benzynę. Pytanie, co stanie się z ropą produkowaną w Rosji, choć nie jest to nasz problem. Prawdopodobnie znajdzie ona nabywców, a w konsekwencji nastąpi pewne przeszacowanie kierunków dostaw ropy naftowej. Zakaz importu będzie powodował, że my będziemy kupować ropę z innych kierunków. Natomiast ropa, którą Rosja sprzedawała do Europy, trafi na inne rynki zbytu, chociażby Chin i Indii-mówi Urszula Cieślak.

Istotną rolę pełni tutaj OPEC, który zrzesza znaczącą część producentów ropy naftowej. Należy do niego 13 państw: Algieria, Angola, Kongo, Gwinea Równikowa, Gabon, Iran, Irak, Kuwejt, Libia, Nigeria, Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Wenezuela. W 2015 roku po załamaniu na rynku ropy naftowej, gdy cena baryłki spadła do ok. 35 dol., kraje OPEC i kilka innych państw na czele z Rosją umówiły się na ograniczenie wydobycia.

W tym momencie wiemy, że do sierpnia OPEC+ będzie zwiększał wydobycie o 648 tys. baryłek dziennie. Natomiast w sierpniu kończy się zawarte wcześniej porozumienie. Dzisiaj nie ma na ten temat dyskusji i istnieje ryzyko, że chociażby ze względu na udział Rosji w porozumieniu OPEC+ to porozumienie może nie zostać już przedłużone. Czekamy więc na kolejne sierpniowe posiedzenie OPEC+, które z całą pewnością da odpowiedź, w jakim kierunku kartel będzie prowadził swoją politykę — potwierdza ekspertka.

źródło: biznes.newseria.pl

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz