
Czerwiec 2025 roku przejdzie do historii polskiej energetyki jako miesiąc przełomowy. Po raz pierwszy w historii kraju odnawialne źródła energii wyprodukowały więcej prądu niż elektrownie węglowe. Ten symboliczny moment oznacza nie tylko zmianę w strukturze produkcji energii, ale także rozpoczęcie nowej ery w polskiej energetyce – ery zielonej transformacji. Dane opublikowane przez Forum Energii nie pozostawiają wątpliwości – w czerwcu 2025 roku OZE odpowiadały za 44,1% całkowitej produkcji energii elektrycznej w Polsce, podczas gdy węgiel kamienny i brunatny łącznie wyprodukowały 43,7% energii. Choć różnica wydaje się symboliczna, to jej znaczenie dla polskiej energetyki jest ogromne.
Co więcej, drugi kwartał 2025 roku był pierwszym w historii, w którym udział węgla w miksie energetycznym spadł poniżej 50%, osiągając poziom 45,2%. To duży spadek w porównaniu do roku poprzedniego, gdy w analogicznym okresie węgiel odpowiadał za 56,4% produkcji energii. Ten przełom nie był przypadkowy. Czerwiec przyniósł wyjątkowo korzystne warunki pogodowe dla OZE – średnia generacja z wiatru wyniosła 2,9 GW, co stanowiło wzrost o 93% w porównaniu do czerwca 2024 roku. Dodatkowo długie dni i intensywne nasłonecznienie zapewniły rekordową produkcję z instalacji fotowoltaicznych.
Fotowoltaika – niekwestionowany lider polskich OZE
W strukturze odnawialnych źródeł energii w Polsce dominację zachowuje fotowoltaika, która na koniec kwietnia 2025 roku osiągnęła moc zainstalowaną 22,3 GW, co stanowi 64% wszystkich mocy OZE. Na drugim miejscu znajduje się energetyka wiatrowa z mocą 10,2 GW (29,3% mocy OZE).
Sukces fotowoltaiki w Polsce to efekt dynamicznego rozwoju w ostatnich latach. Jeszcze w 2019 roku moc zainstalowana wynosiła zaledwie 1,3 GW, by w ciągu sześciu lat wzrosnąć niemal 18-krotnie do 22,6 GW w 2025 roku. Ten imponujący wzrost stawia Polskę na 5. miejscu w Unii Europejskiej pod względem przyrostu mocy fotowoltaicznej w 2024 roku.
Energetyka wiatrowa – potencjał czeka na uwolnienie
Podczas gdy fotowoltaika przeżywa boom, energetyka wiatrowa w Polsce rozwija się znacznie wolniej. Na początku lipca 2025 roku moc zainstalowana wyniosła 10,3 GW, co oznacza wzrost o 37% w porównaniu do połowy 2022 roku. To jednak znacznie mniej niż 83% wzrost fotowoltaiki w analogicznym okresie. Przyczyna tego spowolnienia tkwi w barierach regulacyjnych. Obecne przepisy wymagają zachowania odległości 10H (dziesięciokrotność wysokości turbiny) od zabudowań mieszkalnych, co znacznie ogranicza obszary dostępne pod inwestycje wiatrowe.
Według szacunków Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej złagodzenie warunku dotyczącego min. odległości turbiny od zabudowań mieszkalnych do 500 m zwiększyłaby powierzchnię dostępną pod budowę elektrowni wiatrowych z 1,7% do 3,3% powierzchni kraju. To otworzyłoby drogę do osiągnięcia nawet 41,4 GW mocy energetyki wiatrowej lądowej do 2040 roku.
Pozostałe źródła OZE – niszowe, ale ważne
Choć fotowoltaika i energetyka wiatrowa dominują w polskich OZE, inne źródła odnawialne również odgrywają istotną rolę w transformacji energetycznej.
Biomasa i biogaz łącznie zapewniają 3,7% mocy OZE z mocą zainstalowaną odpowiednio 975 MW i 315 MW. Mimo niewielkiego udziału procentowego źródła te charakteryzują się wysoką sterowalością – mogą produkować energię niezależnie od warunków pogodowych, co czyni je ważnym elementem stabilizującym system energetyczny.
Energetyka wodna z mocą 981 MW (2,8% OZE) pełni głównie funkcję regulacyjną w systemie. Elektrownie szczytowo-pompowe, takie jak Żarnowiec (716 MW) czy Porąbka-Żar (500 MW), działają jako naturalne magazyny energii, gromadząc nadwyżki z OZE i oddając je w okresach zwiększonego zapotrzebowania.
Miks energetyczny – Polska zyskuje ekonomiczne korzyści tej transformacji
Przełom w miksie energetycznym polskim przynosi wymierne korzyści ekonomiczne. Hurtowa cena energii elektrycznej w Polsce (średnia miesięczna cena energii elektrycznej na Rynku Dnia Następnego (RDN) w czerwcu 2025 roku spadła do 375 zł/MWh, czyli o 34 zł/MWh mniej niż rok wcześniej. To bezpośredni efekt taniego prądu z odnawialnych źródeł energii. W porównaniu ze średnią europejską (67,41 euro/MWh), ceny w Polsce (81,14 euro/MWh) są nadal wyższe, ale trend spadkowy jest wyraźny. Eksperci podkreślają, że czerwiec był najtańszym miesiącem na rynku od ponad roku. Ta pozytywna dynamika cen to efekt przede wszystkim niskich kosztów krańcowych OZE. Energia ze słońca i wiatru po amortyzacji inwestycji początkowej jest praktycznie darmowa, co obniża średnie ceny na rynku energii.
Przyszłość należy do zielonej energii
Przełom z czerwca 2025 roku to nie jednorazowy sukces, ale wstęp do głębokiej transformacji polskiej energetyki. Prognozy wskazują, że udział węgla w miksie energetycznym polskim będzie systematycznie spadać – do 22% w 2030 roku i praktycznie do zera do 2040 roku.
Każdy może być częścią tej rewolucji. Inwestycja w instalację fotowoltaiczną lub wiatrową to nie tylko oszczędności i korzyści dla środowiska, ale także aktywny udział w budowaniu energetycznej przyszłości Polski. Dzięki systemom wsparcia, ulgom podatkowym i coraz niższym kosztom technologii nigdy wcześniej inwestycja w OZE nie była tak atrakcyjna.
Czerwiec 2025 roku pokazał, że transformacja energetyczna w Polsce nie jest odległą wizją, ale rzeczywistością. Odnawialne źródła energii nie tylko dogoniły węgiel, ale go wyprzedziły. To historyczny moment, który otwiera drogę do czystej, taniej i niezależnej energii dla wszystkich Polaków.
Źródło: Tauron


Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.