
Fotowoltaika: czas na konsolidację
Według danych Instytutu Energetyki Odnawialnej, na koniec I kwartału 2025 roku Polska dysponowała już blisko 22 GW mocy zainstalowanej w fotowoltaice, co plasuje nasz kraj na 5. miejscu w Unii Europejskiej i 11. na świecie. W 2024 roku przybyło 4,1 GW nowych mocy, jednak segment prosumencki wyraźnie wyhamował – moc nowych mikroinstalacji (1,4 GW) była o połowę niższa niż dwa lata wcześniej.
Mimo spadku dynamiki, rynek pozostaje zdominowany przez najmniejsze instalacje do 50 kW. Fotowoltaika odpowiadała w 2024 roku za 9% krajowej produkcji energii elektrycznej, czyli dwukrotnie więcej niż w 2022 roku. Boom inwestycyjny ostatnich lat sprawił, że cele strategii PEP2040 z 2021 r. zostały już przekroczone niemal dwukrotnie.
Rynek PV wchodzi w fazę stabilizacji. Nadal będzie rósł, ale zrównoważenie popytu między segmentami prosumenckim, komercyjnym i wielkoskalowym stanie się kluczowe dla jego dalszego rozwoju – komentuje Szymon Jungiewicz, Head Construction Market Analyst w PMR Market Experts/Hume’s Institute.
Farmy wiatrowe: bez zmian legislacyjnych trudno o przyspieszenie
W ciągu ostatniej dekady moc lądowych farm wiatrowych wzrosła w Polsce z 3,8 do ponad 10,5 GW, jednak zapowiadany przełom legislacyjny nie nastąpił. Prezydenckie weto z 21 sierpnia 2025 r. zablokowało nowelizację tzw. ustawy wiatrakowej, utrzymując dotychczasowe ograniczenia odległościowe.
Pomimo tego inwestorzy dostrzegają potencjał w rosnącej efektywności turbin i spadku kosztów jednostkowych. W perspektywie średnioterminowej brak zmian prawnych może jednak ograniczyć dynamikę nowych projektów. Z kolei rozwój offshore postępuje zgodnie z planem – do 2030 r. powstanie 5,9 GW mocy, a aukcje zaplanowane na grudzień 2025 r. mają otworzyć drogę do kolejnych 4 GW.
Offshore stanie się filarem polskiej transformacji energetycznej i impulsem dla przemysłu. Każdy megawat morskiej energii oznacza też miejsca pracy w krajowym łańcuchu dostaw – dodaje Jungiewicz.
Magazyny energii – nowy filar bezpieczeństwa energetycznego
Szybko rośnie znaczenie magazynów energii, które pozwalają stabilizować system elektroenergetyczny i ograniczać ryzyko wyłączeń OZE. Moc zakontraktowana na lata 2027–2029 przekroczyła już 4 GW, a pierwsze instalacje o mocy liczonych w megawatach mają pojawić się w ciągu 1–2 lat.
To jakościowa zmiana. Z segmentu eksperymentalnego magazyny energii przechodzą do fazy komercyjnej. W perspektywie kilku lat będą jednym z najszybciej rosnących obszarów rynku OZE – podkreśla ekspert.
Magazyny stają się też coraz bardziej opłacalne dzięki kontraktom mocowym i usługom systemowym, które zapewniają stabilne źródło przychodów inwestorom.
Rekordowe inwestycje PSE i OSD
Największym segmentem rynku budownictwa energetycznego pozostają sieci przesyłowe i dystrybucyjne. W latach 2020–2024 PSE zwiększyły nakłady inwestycyjne z 1,1 mld zł do 2,0 mld zł, a operatorzy systemów dystrybucyjnych – z 6,3 mld zł do 12,5 mld zł. W strukturze wydatków PSE dominują budowa i rozbudowa (53,9%), natomiast wśród pięciu największych OSD – modernizacja (47,1%).
Do 2034 r. PSE planują wydać ponad 64 mld zł, a operatorzy systemów dystrybucyjnych 130 mld zł do 2030 r. To inwestycje niezbędne dla przyłączenia nowych źródeł OZE, rozwoju elektromobilności i poprawy bezpieczeństwa dostaw energii.
Ponad połowa energii z OZE w 2030 roku
Według prognoz KPEiK, w 2030 roku udział OZE w krajowej produkcji energii elektrycznej sięgnie ok. 51,8%, a do 2040 roku wzrośnie do niemal 80%. Największy wkład w transformację będą mieć elektrownie słoneczne (31,7 GW mocy w 2030 r.), wiatrowe na lądzie (16,6 GW) i na morzu (5,9 GW). Rozwój energetyki jądrowej rozpocznie się dopiero po 2035 roku.
Stabilny wzrost w nowej strukturze
PMR Market Experts by Hume’s prognozuje, że wartość rynku budownictwa energetycznego w latach 2025–2030 przekroczy 155 mld zł, a jego struktura coraz wyraźniej przesunie się w stronę inwestycji niskoemisyjnych, sieciowych i magazynowych. Tempo rozwoju rynku będzie jednak zależeć od dostępności finansowania, zasobów kadrowych i stabilności regulacyjnej.
Budownictwo energetyczne w Polsce wchodzi w fazę intensywnej realizacji projektów. To moment, w którym transformacja przestaje być planem – a staje się realnym placem budowy – podsumowuje Szymon Jungiewicz.
Źródło: PMR Market Experts by Hume’s


Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.