Reklama
https://h2poland.com.pl/

E-mobilność na dwóch kółkach. Boom trwa

Segment elektrycznych jednośladów wzrośnie dwukrotnie w ciągu najbliższych trzech lat, osiągając wolumen sprzedaży 10 mln sztuk w Europie. Część z tych e-bike’ów pochodzić będzie z polskich fabryk, których moce produkcyjne już osiągnęły wartość 2 mld złotych. Plasuje to nasz kraj na 4. pozycji na Starym Kontynencie. Przyglądamy się rynkowi elektrycznych rowerów.

E-mobilność na dwóch kółkach. Boom trwa
E-mobilność na dwóch kółkach. Boom trwa

Rowery miejskie do codziennych dojazdów do pracy, również w wersji składanej, crossowe i trekkingowe, które pozwalają na jazdę w mieście, jak i w terenie lub rowery górskie, które świetnie poradzą sobie na wymagających szlakach. Co, poza popularnością, łączy te jednoślady? Fakt, że od kilku lat są jeszcze bardziej rozchwytywane przez klientów za sprawą elektrycznych wersji, które wspomagają siłę ludzkich mięśni.

Reklama
oknonet.pl

 

Polacy chcą jeździć rowerami elektrycznymi. Na wzrost popularności tego środka transportu mają wpływ aspekty funkcjonalne, ekologiczne i przede wszystkim ekonomiczne. Trend ten jest zauważalny zarówno w sektorze biznesowym, m.in. branży dostawczej, gdzie rowery cargo odgrywają kluczową rolę w realizacji dostaw tzw. „ostatniej mili”, jak i wśród użytkowników indywidualnych. Koszt przejechania samochodem 100 km, czyli średniego tygodniowego dystansu praca-dom wynosi 56 zł. Podczas gdy ci, którzy wybiorą rower, zapłacą zaledwie 40 groszy – wyliczają organizatorzy kampanii Rowerowa Rewolucja.

Ankietowani są na TAK

Z badań ankietowych Polskiego Stowarzyszenia Rowerowego (PSR) wynika, że dla większości badanych (70%) rower elektryczny jest bardziej ekonomiczny niż samochód. Dodatkowo wzrost cen paliw wywołuje w co drugiej osobie chęć skorzystania z e-roweru, a 54% ankietowanych byłoby skłonnych nabyć e-bike’a za równowartość 12 tankowań pojazdu. Ekonomiści niestety nie pozostawiają złudzeń – wysoka inflacja będzie się utrzymywać, a jej skutki Polacy odczują m.in. w sklepach i na stacjach paliw. Przesiadka na rower to pewna alternatywa na podreperowanie budżetu domowego, przy jednoczesnym zapewnieniu wielu innych korzyści, np. zdrowotnych czy ekologicznych – argumentują przedstawiciele PSR.

Rola roweru elektrycznego w codziennej komunikacji systematycznie rośnie. Pokazują to zarówno najnowsze badania, obserwacje naszych ekspertów oraz trendy na polskich ulicach i ścieżkach rowerowych. Polacy podążają za trendami obecnymi w krajach zachodniej Europy. Także u nas wzrost popularności e-bike’ów przyniesie same korzyści dla miast i społeczeństwa, a także szansę na dynamiczny rozwój polskiej elektromobilności – mówi Mateusz Pytko, dyrektor biura PSR.

Popularność jednośladów ze wspomaganiem byłaby jeszcze większa, gdyby istniał w Polsce rządowy system wsparcia ich zakupu, tak jak ma to miejsce w przypadku samochodów elektrycznych i programu „Mój elektryk” uruchomionego przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW).

Z pewnością tego typu działanie zwiększyłoby zainteresowanie rowerami elektrycznymi i skłoniłoby też do wyboru roweru jako komfortowego środka transportu, a przy okazji spopularyzowałoby ogólną aktywność sportową – komenutje Grzegorz Grzyb, Wiceprezes Zarządu firmy Romet.

Kto kupuje e-rowery?

Powodem, dla którego coraz więcej klientów wybiera rowery ze wspomaganiem jest przede wszystkim przyjemność z jazdy. Drugą, ważną kwestią jest to, że w zasadzie każda grupa użytkowników może pokonać zdecydowanie więcej kilometrów.

Pierwszą grupą odbiorców są osoby, które jeżdżą rowerem, ale nie mają wystarczającej kondycji, aby pokonywać wiele kilometrów czy wjeżdżać na wysokie, strome szczyty. To osoby, które nigdy nie podejmowały tego typu wysiłku, a chcą spróbować. Drugą grupę stanowią osoby starsze, które nadal chciałyby pokonywać dziesiątki kilometrów, przełamywać bariery, ale z różnych przyczyn nie jeżdżą na rowerze. Trzecią grupę stanowią osoby aktywne, które po zakończeniu treningów, maratonów, wyścigów nadal są głodne emocji. Chcą pokonywać kolejne kilometry czy to na górskich szlakach czy w mieście i tutaj idealnie sprawdzą się rowery elektryczne. Rowery z napędem elektrycznym to również dobre rozwiązanie w przypadku rodzin z dziećmi – podczas wspólnych wyjazdów, każdy może pokonywać trasę w tym samym tempie – Filip Wojciechowski Prezes firmy Kross.

Europa rowerami stoi

Według danych Eurostatu, w ubiegłym roku kraje Unii Europejskiej wyeksportowały poza region wspólnotowy rowery (zarówno elektryczne, jak i nieelektryczne) o wartości 921 mln EUR, importując jednocześnie jednoślady o wartości 1 896 mln EUR.

1

Największym producentem rowerów w Europie była w 2020 roku Portugalia

Podobny bilans dotyczy rowerów ze wspomaganiem. W 2021 roku UE wyeksportowała 315 526 rowerów elektrycznych o wartości 488 mln euro i sprowadziła 1 148 600 rowerów elektrycznych o wartości 849 mln euro z krajów spoza UE. W porównaniu z 2020 r. liczba eksportowanych rowerów elektrycznych wzrosła w 2021 r. o 15%, podczas gdy import rowerów elektrycznych wzrósł o 37%.

2

Polska numerem cztery

Analizy uwzględniają także nasz kraj. Eurostat wyliczył, że produkujemy ponad milion sztuk rowerów rocznie. Tendencja ma charakter wzrostowy, przy czym w zeszłym roku na rynek trafiło 1 155 651 nowych jednośladów, co stanowi 8,57% produkcji w Europie. Polska zajęła tym samym 4. miejsce na rynku europejskim, zaraz po Niemczech (1 427 174 szt.), Włoszech (1 874 349 szt.) i Portugalii (2 880 757 szt.). W całym ubiegłym roku na europejskich rynkach wyprodukowano blisko 13,5 mln rowerów. Zdaniem CONEBI – Konfederacji Europejskiego Przemysłu Rowerowego działającej na rzecz przemysłu i branży rowerowej – w 2021 roku sprzedaż rowerów i e-rowerów osiągnęła rekord wszechczasów, przekraczając 22 miliony sztuk. Wzrost ten był w szczególności napędzany przez utrzymujący się wysoki popyt na e-rowery, który przekroczył liczbę 5 milionów sprzedanych egzemplarzy. Łączna sprzedaż rowerów i e-rowerów osiągnęła wartość 19,7 mld euro, czyli 7,5% więcej niż przed rokiem.

Cieszę się, że nasz sektor – pod względem tworzenia zielonych miejsc pracy, zrównoważonej lokalnej produkcji, przedsiębiorczości i inwestycji, innowacji i śladu środowiskowego – w konkretny sposób przyczynia się do realizacji celów Unii Europejskiej, czyniąc branżę jedną z największych w Unii Europejskiej w tzw. Green Economy – powiedział Manuel Marsilio, Dyrektor Generalny CONEBI.

Więcej: elektromobilni.pl

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz