Reklama
oknonet.pl

Środki z Krajowego Planu Odbudowy w większości przeznaczone będą na energetykę i zieloną transformację

36 mld euro z Krajowego Planu Odbudowy ma trafić do Polski dzięki akceptacji dokumentu przez Komisję Europejską. Prawie połowa z tych pieniędzy będzie przeznaczona na energetykę i zieloną transformację. Tym samym umożliwi Polsce szybszą realizację planu, który zakłada jak najszybsze odejście od paliw kopalnych sprowadzanych z Rosji. – Przechodzimy z gospodarki pokoju do gospodarki wojennej, która rządzi się innymi prawami i która wymaga szybszych decyzji. Czas będzie poważnym wyzwaniem, bo na zakontraktowanie 70 proc. funduszy Polska ma czas do końca roku — mówi były minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka.

Środki z Krajowego Planu Odbudowy w większości przeznaczone będą na energetykę i zieloną transformację [źródło: biznes.newseria.pl]
Środki z Krajowego Planu Odbudowy w większości przeznaczone będą na energetykę i zieloną transformację [źródło: biznes.newseria.pl]

Środki z Krajowego Planu Odbudowy są skierowane na te priorytety energetyczne, które zostały zaprogramowane już w trakcie prac nad KPO przed mniej więcej 18 miesiącami, czyli Czyste Powietrze – ponad 3 mld euro, działania na rzecz odejścia od ropy w transporcie, elektromobilność i nowoczesne sektory przemysłu, np. 800 mln euro na gospodarkę wodorową. Co istotne, 70 proc. środków z KPO musi być zaprogramowanych do końca roku. To ogromne wyzwanie planistyczne, to ogromne wyzwanie dla całej maszyny administracji i samorządów -– dodaje Michał Kurtyka.

Reklama
oknonet.pl

36 mld euro to kwota z Krajowego Planu Odbudowy przeznaczona dla Polski. Prawie 24 mld euro to bezzwrotne granty. Natomiast pozostałe blisko 12 mld euro trafi do nas w formie pożyczek opartych na preferencyjnych warunkach. Środki te w kontekście wojny na Ukrainie, odcięcia się od dostaw gazu z Rosji nabierają nowego znaczenia. Ponad 40 % środków trawiło na zielone inwestycje z KPO. Umożliwi to Polsce szybszą realizację planu odejścia od paliw kopalnych sprowadzanych z Rosji.

Przechodzimy z gospodarki pokoju do gospodarki wojennej, która rządzi się innymi prawami . Polityka energetyczna musi być modyfikowana i dostosowywana do okoliczności, zwłaszcza w kontekście wojny w Ukrainie. Widzieliśmy deklaracje minister Anny Moskwy – idące w bardzo dobrą stronę – dotyczące tego, w jaki sposób zwiększyć naszą suwerenność, zwiększyć udział OZE, przyspieszyć program jądrowy i proces podnoszenia efektywności energetycznej. To wszystko są elementy, które teraz trzeba wdrożyć, ale już nie w normalnym, pokojowym trybie, kiedy rozkładaliśmy je w czasie, a każda złotówka i każde euro były przedmiotem złożonego rachunku ekonomicznego. Gospodarka wojenna wymaga szybszych decyzji, krótszych kalendarzy — mówi były wiceminister energii.

Od ponad 3 miesięcy zarówno w Polsce jak i na forum całej UE trwa dyskusja o konieczności rezygnacji z importu rosyjskich węglowodorów.

Polska złożyła swój projekt KPO w Brukseli na ponad rok temu. Komisja Europejska, ze względu na zastrzeżenia dotyczące praworządności w Polosce, wstrzymywała swój akcept, a przez ostatni rok trwały w tej sprawie negocjacje. Szefowa KE Ursula von der Leyen przyleciała do Warszawy, gdzie spotkała się z prezydentem Andrzejem Dudą i premierem Mateuszem Morawieckim. Po tym spotkaniu ogłosiła długo wyczekiwaną akceptację dla polskiego KPO.

Środki z unijnego Funduszu Odbudowy mają zostać uruchomione po wypełnieniu określonych warunków dotyczących praworządności, tzw. kamieni milowych. Chodzi o likwidację Izby Dyscyplinarnej, reformę systemu dyscyplinującego sędziów oraz przywrócenie zwolnionych sędziów do orzekania.

źródło: biznes.newseria.pl

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz