Reklama
oknonet.pl

Koszty ogrzewania na I kwartał 2025: czy da się ogrzać dom za mniej niż złotówkę?

kalkulator kosztów ogrzewania POBE na I kwartał 2025 roku już dostępny. Podrożało ponownie ogrzewanie kotłem gazowym, dla pozostałych źródeł ciepła w większości koszty spadły. Nieco taniej zapłacimy m.in. za energię elektryczną zużywaną przez pompy ciepła. Tym samym umacnia się pozycja tej technologii jako zdecydowanie najtańszego rozwiązania grzewczego wśród bezobsługowych źródeł ciepła. Sprawdźmy, czy dziś da się ogrzać dom za mniej niż złotówkę, a także co zrobić, aby ogólne koszty zaopatrzenia w ciepło były jak najniższe?

Koszty ogrzewania na I kwartał 2025: czy da się ogrzać dom za mniej niż złotówkę?
Koszty ogrzewania na I kwartał 2025: czy da się ogrzać dom za mniej niż złotówkę?

Analizując wyniki zaktualizowanego kalkulatora POBE w budynkach o różnym standardzie energetycznym, tym razem uwaga została skupiona na kosztach zaopatrzenia w ciepło nowych domów jednorodzinnych, które wpisują się w obecne standardy energetyczne – na poziomie podstawowym (wg Warunków Technicznych 2021) lub wyższym. Dodatkowo zostały odniesione do kosztów w dość dobrze zaizolowanym starszym budynku, spełniającym podstawowe wymogi Warunków Technicznych 2017, czyli sprzed kilku lat. W takich domach zużycie energii na ogrzanie pomieszczeń jest relatywnie niskie, dlatego znaczący udział w rachunkach może mieć energia wydatkowana na przygotowanie ciepłej wody użytkowej. Szukając oszczędności, trzeba pamiętać, że wybór technologii grzewczej ma tylko częściowy wpływ na ostateczną wysokość wydatków.

Reklama
oknonet.pl

Jeśli szukasz sposobów na minimalizację rachunków, przede wszystkim zadbaj o najlepszy standard energetyczny budynku oraz dopasowanie układu grzewczego. Znaczenie ma też oszczędne zużycie ciepłej wody lub jak najczęstsze wykorzystywanie do jej przygotowania darmowej energii z OZE.

Budujesz dom? Wybierz wyższy standard energetyczny i przygotuj się na przyszłość!

Wymagania formalne dotyczące izolacyjności nowo wznoszonych budynków i ich zapotrzebowania na energię są systematycznie zaostrzane od lat 90. ubiegłego wieku, dzięki czemu przybywa nam domów o coraz lepszych parametrach. Punktem odniesienia jest tu rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, zwane w skrócie Warunkami Technicznymi (WT), które co kilka lat poddaje się aktualizacji. Obecnie obowiązują wymogi Warunków Technicznych z 2021 roku, wcześniej należało się stosować do Warunków Technicznych 2017.

We wspomnianym rozporządzeniu są określone jedynie wymagania minimalne. Z pewnością warto już na etapie projektowania czy budowy wyżej postawić poprzeczkę. A to dlatego, że lepszy standard energetyczny domu niż minimum wskazane w przepisach każdemu inwestorowi zapewni szereg korzyści. Oto najważniejsze z nich:

  • tańsza eksploatacja budynku – dodatkowe ograniczenie strat ciepła oraz wykorzystanie energii odnawialnej gwarantuje, że przez wiele lat koszty utrzymania budynku będą relatywnie niskie i stabilne; zmiany cen paliw nie będą miały na nie znaczącego wpływu;
  • większa wartość rynkowa nieruchomości – wyższy standard energetyczny, niższe koszty eksploatacji i zastosowanie nowoczesnych technologii będą wpływać na korzystną wycenę budynku, również w przypadku późniejszej odsprzedaży;
  • dostosowanie do przyszłych standardów energetycznych – w najbliższych latach kryteria w tym zakresie ulegną zaostrzeniu, a budynek wciąż będzie mieć dobrą charakterystykę energetyczną; łatwiej go będzie też dostosować do docelowego standardu dla budynków w Unii Europejskiej, tzw. ZEB (zeroemisyjnego);
  • racjonalizacja kosztów – zadbanie o lepszy standard energetyczny na etapie realizacji budynku zawsze jest znacznie tańsze i wygodniejsze niż późniejsze termomodernizacje;
  • uzyskanie dotacji w programie „Moje Ciepło” – gdy zapotrzebowanie na energię pierwotną (EP) nowego domu nie przekracza 55 kWh/(m 2 · rok), czyli jest ponad 20% niższe niż aktualne wymagania Warunków Technicznych (EP ≤ 70 kWh/(m 2 · rok)), można skorzystać z dotacji na zakup i instalację pompy ciepła w dwóch najwyższych klasach energetycznych: A +++ lub A ++ ; dofinansowanie wynosi 30 lub 45% kosztów kwalifikowanych (maks. 21 tys. zł), przy czym nie ma kryterium dochodowego.

Ile zapłacimy za ogrzewanie?

Jak pokazują dane zebrane do aktualizacji kalkulatora POBE, w stosunku do poprzedniego kwartału ceny energii elektrycznej i paliw uległy zmianom w zakresie od jednego do kilkunastu procent. Cena energii elektrycznej wraz z dystrybucją w taryfie G12w jest obecnie niższa o 1%, natomiast cena gazu ziemnego z dystrybucją wzrosła o 6%. Cena propanu wzrosła aż o 18%. Spadły ceny węgla: typu orzech średnio o 4%, a typu „groszek” średnio aż o 10%. Granulat drzewny (pellet) staniał średnio o 2%, drewno opałowe podrożało średnio o 1%. Jak się to przekłada na koszty zaopatrzenia przykładowego budynku jednorodzinnego w ciepło (ogrzewanie 150 m 2 plus ciepła woda dla 4 osób) pokazują zestawienia na rys. 1, 2 i 3. Biorąc pod uwagę poszczególne źródła ciepła, każdorazowo wyraźnie widać różnice w kosztach zależnie od standardu energetycznego domu.

Przyjrzyjmy się najpierw nowym budynkom z ogrzewaniem płaszczyznowym (podłogowym), powszechnie już stosowanym przy niskotemperaturowych źródłach ciepła:

  • najniższe koszty eksploatacji uzyskamy wówczas przy gruntowej pompie ciepła − w budynku odpowiadającym minimalnym wymogom WT 2021 wyniosą one 2470 zł rocznie, natomiast w budynku zgodnym ze standardem „Moje Ciepło” spadną do 2030 zł rocznie, przy czym po dodaniu instalacji fotowoltaicznej koszty można jeszcze zredukować o ponad połowę – do 987 zł;
  • bardzo korzystnym finansowo rozwiązaniem jest również pompa ciepła powietrze-woda – przy spełnieniu wymogów WT 2021 koszty eksploatacji wyniosą 2900 zł rocznie, natomiast dla standardu „Moje Ciepło” spadną one do 2380 zł rocznie, a z instalacją fotowoltaiczną do 1295 zł;
  • ogrzewanie kotłem gazowym będzie w tym układzie około dwukrotnie droższe niż pompą ciepła – w budynku o standardzie WT 2021 kondensacyjny kocioł na gaz ziemny to koszt 5470 zł, a w standardzie „Moje Ciepło” 4160 zł.

W ujęciu rok do roku, koszty ogrzewania pompą ciepła nowych budynków w standardzie WT 2021, wyposażonych w ogrzewanie podłogowe, spadły o około 26%. Jednocześnie o około 25% podrożało w takich domach ogrzewanie kondensacyjnym kotłem na gaz ziemny.

Porównajmy teraz koszty eksploatacji różnych źródeł ciepła w budynkach wyposażonych w grzejniki – zarówno tych nowych, zrealizowanych w podstawowym standardzie WT 2021, jak i starszych, odpowiadających wymogom WT 2017. W tym przypadku możemy również uwzględnić kotły na paliwa stałe. Wskazania kalkulatora POBE dla przykładowych urządzeń grzewczych pokazują, że:

  • gruntowa pompa ciepła w budynku o standardzie WT 2017 to roczny koszt ogrzewania 4080 zł, a w nowym budynku zgodnym z WT 2021 − 3070 zł;
  • pompa ciepła powietrze-woda to koszt 4850 zł dla standardu WT 2017 oraz 3640 zł dla WT 2021;
  • kocioł na pellet drzewny to koszt 5200 zł dla standardu WT 2017 oraz 3860 zł dla WT 2021;
  • kocioł na kawałki drewna to koszt 4410/5760 zł zależnie od sprawności kotła dla standardu WT 2017 oraz 3270/4270 zł dla WT 2021;
  • kocioł kondensacyjny na gaz ziemny to koszt 7290 zł dla standardu WT 2017 oraz 5650 zł dla WT 2021;
  • kocioł elektryczny to koszt 11 920 zł dla standardu WT 2017 oraz 8810 zł dla WT 2021.

Z zestawień jasno wynika, że najtańszym eksploatacyjnie rozwiązaniem w nowych budynkach jest pompa ciepła z ogrzewaniem podłogowym. Opłacalnym dodatkiem do niej – fotowoltaika, która pozwala zredukować zarówno koszty ogrzewania pomieszczeń, jak i przygotowania ciepłej wody. W bliskiej przyszłości pojawi się możliwość łączenia fotowoltaiki z domowymi magazynami energii.

Warto też zauważyć, że pompy ciepła, bez względu na typ urządzenia, rodzaj instalacji odbiorczej i standard energetyczny budynku, są już od lipca ubiegłego roku (w efekcie zmian regulacji dotyczących cen gazu ziemnego i energii elektrycznej dla gospodarstw domowych) zdecydowanie bardziej opłacalne niż kondensacyjne kotły gazowe. W budynkach z ogrzewaniem płaszczyznowym różnica kosztów ich eksploatacji w stosunku do kotłów na gaz ziemny może sięgać aż 50%, a w budynkach z grzejnikami około 30%. W porównaniu do sytuacji sprzed roku, np. w budynku po termomodernizacji spełniającym standardy WT 2017, wyposażonym w grzejniki, właściciele pompy ciepła zapłacą dziś za ogrzewanie około 24% taniej, natomiast właściciele kondensacyjnego kotła na gaz ziemny – około 25% drożej. Jednocześnie, z uwagi na stosunkowo niskie ceny drewna, pelletu czy węgla, koszty eksploatacji pompy ciepła przy ogrzewaniu grzejnikowym kształtują się obecnie na podobnym poziomie (nieco niższym lub nieco wyższym) jak kotłów na paliwa stałe. Bezsprzecznym atutem pomp ciepła, który trudno wycenić, jest tu jednak ich bezobsługowość, nie wspominając już o aspektach związanych z jakością powietrza (brak emisji zanieczyszczeń).

Czy możliwe jest, by dziś ogrzewać dom taniej niż za złotówkę? − Oczywiście, że tak, jeśli kwotę wydatków odniesie się do metra kwadratowego ogrzewanej powierzchni i skali miesiąca. Jak wskazuje kalkulator POBE, tak niskie koszty można uzyskać np. w domu w standardzie „Moje Ciepło” wyposażonym w pompę ciepła i to bez instalacji fotowoltaicznej

Taki sposób prezentowania kosztów jest analogiczny do metod stosowanych we wspólnotach mieszkaniowych, gdzie opłaty za ogrzewanie są podawane jednostkowo i następnie mnożone przez odpowiednią wielkość ogrzewanej powierzchni w co miesięcznych rozliczeniach.

pobe.pl

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz