Reklama
kongres.energetyka-rozproszona.pl

Jak ochronić domowy budżet po odmrożeniu cen energii

Poprzedni rok potwierdził tezę, że czas niskich kosztów energii elektrycznej, gazu, wody czy ciepła kończy się na naszych oczach. Można jednak uniknąć kilkukrotnego wzrostu domowych opłat, który czeka nas już w 2024 r. i w kolejnych latach. I warto to zrobić właśnie teraz, wykorzystując obowiązujące dotacje oraz niższe ceny komponentów.

Jak ochronić domowy budżet po odmrożeniu cen energii
Jak ochronić domowy budżet po odmrożeniu cen energii

Rozważając inwestycję we własne źródła OZE (fotowoltaika, pompa ciepła, magazyn energii), przede wszystkim powinno się uwzględniać przyszłe, a nie obecne poziomy cen energii. Wprowadzona w 2022 r. ustawa “zamrażająca” ceny energii elektrycznej na 2023 r. dla gospodarstw domowych oraz innych odbiorców objętych wsparciem, miała na celu uchronić Polaków przed drastycznymi podwyżkami rachunków za prąd. Zgodnie z zapisami ustawy, maksymalna cena energii elektrycznej w 2023 r., wraz z kosztami dystrybucji, wynosi średnio ok. 0,77 zł/kWh, bo ustawa nakazała bazować na stawkach w 2022 r. Niższa stawka obowiązuje jednak do określonego limitu zużycia energii – 2000 kWh na rok. Wyższy limit zużycia przysługuje rodzinom z osobą niepełnosprawną – 2600 kWh, rodzinom wielodzietnym i rolnikom – 3000 kWh. Po przekroczeniu wyznaczonych limitów, zgodnie ze stawkami zatwierdzonymi przez Urząd Regulacji Energetyki, zapłacimy sumarycznie ok. 1,27 zł/kWh (cena z kosztami dystrybucji).

Należy jednak pamiętać, że zamrożenie cen energii obowiązuje do końca bieżącego roku. W negatywnym scenariuszu może się ono zakończyć jeszcze szybciej, np. ze względu na skutki działań wojennych na Ukrainie, które trudno przewidzieć lub nowelizacją ustawy, wywołaną innymi czynnikami. Wówczas sprzedawcy energii będą podnosić skokowo swoje cenniki w zakresie kosztów energii oraz kosztów dystrybucji lub przesyłu, bo muszą wyrównać straty z poprzednich lat.

Łącząc różne plany i działania firm energetycznych oraz role, jakie pełnią na rynku energii, można się spodziewać, że pierwsza część roku 2023 przebiegnie dość spokojnie, choć moim zdaniem jest to spokój pozorny. Z dwóch powodów. Po pierwsze, 2023 r. jest rokiem wyborczym, a po drugie zima 2023/24 może przynieść czarne scenariusze w postaci powrotu wysokich cen i problemów z dostępnością energii, które na szczęście nie ziściły się tej zimy – komentuje Damian Różycki, Prezes Columbus Obrót Sp. z o.o.

Jak zatem będzie wyglądał rachunek za prąd w 2024 r.? W poniższym zestawieniu przygotowaliśmy prognozę opłat za energię elektryczną, uwzględniając limity zużycia, jak również w opcji bez limitów. Wynika z niej, że w kolejnych latach można się spodziewać dwu-, a nawet trzykrotnego zwiększenia rocznych wydatków za energię.

Prognozowane ceny za energię elektryczną w 2024 r.

Zrzut ekranu 2023 03 10 083737

Spodziewany poziom całkowitych kosztów energii elektrycznej dla gospodarstwa domowego (energia + dystrybucja + opłaty dodatkowe) na najbliższe 2 lata może osiągnąć wartość 1,9-2,4 zł/kWh, co oznacza prawie trzykrotny wzrost w stosunku do obecnych cen. Ponadto, już w 2024 r. mogą się już pojawić tzw. godzinowe ceny energii elektrycznej – wyjaśnia Damian Różycki.

Chcąc się zabezpieczyć przed bardzo prawdopodobnym skokowym wzrostem kosztów energii elektrycznej i ciepła, warto działać już teraz i zainwestować we własne źródła energii. Tym bardziej, że koszt samej inwestycji, ze względu na panującą w wielu miejsca na świecie inflację, będzie także coraz wyższy. Ceny producentów fotowoltaiki, pomp ciepła i magazynów energii rosną bowiem proporcjonalnie do wzrostu cen komponentów, transportu czy kosztów pracy, i trudno przewidzieć, kiedy ten trend zostanie zahamowany.

Postawienie na niezależność energetyczną, choćby tylko częściową, jak fotowoltaika, zapewni stabilizację i spokój w zakresie kosztów utrzymania gospodarstwa domowego w następnych latach i ochroni nasz dom przed kolejnymi dotkliwymi zmianami w sektorze energii, które są nieuniknione.

Źródło: columbusenergy.pl

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz