
Pompa ciepła jest urządzeniem, którego praca może być w pewnym stopniu dostosowana do cen energii elektrycznej w ciągu doby. Wykorzystanie tańszych godzin może więc mieć znaczenie dla całkowitych kosztów ogrzewania, szczególnie w sezonie jesienno-zimowym, gdy zużycie energii przez pompę jest największe.
G11 nie zawsze jest najlepszym wyborem
Jednostrefowa taryfa G11 jest prostym rozwiązaniem – cena energii pozostaje taka sama niezależnie od pory dnia. W przypadku gospodarstw korzystających z pompy ciepła nie zawsze musi być jednak najbardziej korzystna.
Alternatywą są taryfy wielostrefowe, w których cena energii zmienia się w zależności od godziny lub dnia tygodnia. Przykładem jest taryfa G13, w której tańsza energia dostępna jest m.in. w określonych godzinach dni roboczych oraz w weekendy.
Jak wskazują eksperci TAURONA, przez ponad dwie trzecie godzin w sezonie zimowym energia w taryfie G13 jest tańsza niż w standardowej G11. Dla gospodarstw wykorzystujących pompę ciepła może to oznaczać możliwość ograniczenia kosztów energii poprzez odpowiednie zaplanowanie jej zużycia.
„Według naszych szacunków ponad 60 proc. użytkowników pomp ciepła w Polsce nadal korzysta ze standardowej taryfy G11. Tymczasem pompa ciepła daje możliwość wykorzystania tańszego prądu przez dużą część doby. Wystarczy odpowiednio dobrać taryfę, żeby bez rezygnacji z komfortu ogrzewania po prostu płacić mniej” – mówi Paweł Lachman, prezes Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła (PORT PC).
Nawet 20 proc. niższe rachunki?
Według szacunków TAURONA przejście z G11 na odpowiednio dobraną taryfę wielostrefową, np. G13, może w określonych warunkach obniżyć roczne wydatki na energię nawet o blisko 20 proc.
Jako przykład podano czteroosobowe gospodarstwo domowe mieszkające w domu o powierzchni 150 m², wyposażonym w termoizolację i korzystającym wyłącznie z energii elektrycznej pobieranej z sieci. W takim przypadku zmiana taryfy z G11 na G13 może – według wyliczeń TAURONA – oznaczać oszczędność sięgającą około 1000 zł rocznie.
Trzeba jednak podkreślić, że są to szacunki dla konkretnego profilu zużycia, a rzeczywiste oszczędności zależą m.in. od zapotrzebowania budynku na energię, sposobu pracy pompy ciepła oraz możliwości przesuwania części poboru energii na tańsze godziny.
Dotyczy to zarówno budynków wyposażonych w ogrzewanie podłogowe, jak i instalacji grzejnikowych.
Pompa ciepła pozwala elastyczniej zarządzać zużyciem
Jedną z cech pomp ciepła jest możliwość sterowania ich pracą w zależności od zapotrzebowania budynku i warunków zewnętrznych. W połączeniu z odpowiednio skonfigurowanym systemem sterowania można w pewnym zakresie przesuwać pobór energii na godziny, w których jest ona tańsza.
Nie oznacza to oczywiście, że urządzenie powinno być wyłączane w droższych godzinach. Istotniejsze jest takie zarządzanie jego pracą, aby wykorzystać bezwładność cieplną budynku i instalacji grzewczej, nie obniżając przy tym komfortu mieszkańców.
„Pompy ciepła są świetnym przykładem tego, czym jest efektywna elektryfikacja. Nie chodzi po prostu o zamianę gazu czy węgla na prąd. Chodzi o to, żeby dzięki nowoczesnym technologiom zużywać 3–4 razy mniej energii. Tak działa pompa ciepła w ogrzewaniu i samochód elektryczny w transporcie. A jeśli dodatkowo korzystamy z prądu wtedy, gdy jest tańszy, oszczędza na tym zarówno domowy budżet, jak i cały system energetyczny” – dodaje Paweł Lachman.
Taryfa powinna być dopasowana do profilu zużycia
Sama zmiana taryfy nie gwarantuje niższych rachunków. Kluczowe jest dopasowanie jej do rzeczywistego sposobu korzystania z energii.
W gospodarstwie domowym z pompą ciepła warto przeanalizować m.in. roczne zużycie energii, godziny największego poboru, sposób ogrzewania budynku oraz możliwości sterowania pompą i innymi urządzeniami elektrycznymi.
Znaczenie ma również to, czy budynek posiada instalację fotowoltaiczną lub magazyn energii. W takim przypadku analiza powinna uwzględniać nie tylko zakup energii z sieci, ale także produkcję własną i poziom autokonsumpcji.
Taryfy wielostrefowe są taryfami regulowanymi
Zarówno G11, jak i taryfy wielostrefowe, takie jak G13, należą do tzw. taryf urzędowych. Oznacza to, że ceny energii w tych grupach taryfowych podlegają zatwierdzeniu przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki.
Wybór konkretnej taryfy powinien więc wynikać przede wszystkim z analizy profilu zużycia energii, a nie z samej nazwy grupy taryfowej.
TAURON i PORT PC rozpoczynają działania informacyjne
Kwestia dopasowania taryfy do pracy pompy ciepła jest jednym z tematów współpracy TAURONA i Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła (PORT PC). Organizacje zapowiadają wspólne działania informacyjne skierowane zarówno do obecnych, jak i przyszłych użytkowników pomp ciepła.
Celem jest m.in. zwrócenie uwagi na możliwości efektywnego wykorzystania energii oraz właściwe przygotowanie instalacji grzewczych do sezonu jesienno-zimowego.
Jak podkreślają przedstawiciele obu organizacji, okres letni może być dobrym momentem nie tylko na przegląd pompy ciepła i instalacji grzewczej, ale również na analizę rachunków za energię i sprawdzenie, czy obecna taryfa odpowiada rzeczywistemu sposobowi jej wykorzystania.
Jak sprawdzić, czy zmiana taryfy się opłaca?
Przed zmianą grupy taryfowej warto przeanalizować faktyczne zużycie energii z ostatnich miesięcy, a następnie porównać je z godzinami obowiązywania poszczególnych stawek. W przypadku pompy ciepła istotne jest również sprawdzenie, czy jej sterowanie pozwala na elastyczne dostosowanie pracy urządzenia.
TAURON udostępnia również internetowe narzędzie, które na podstawie informacji o sposobie korzystania z energii pomaga dobrać odpowiednią grupę taryfową.
Wniosek jest prosty: sama pompa ciepła nie gwarantuje niskich rachunków za energię. Znaczenie ma cały system – efektywność budynku, parametry i sposób pracy urządzenia, autokonsumpcja oraz dobrze dobrana taryfa. W przypadku części gospodarstw domowych zmiana z G11 na taryfę wielostrefową może być jednym ze sposobów na ograniczenie kosztów ogrzewania.
Źródło: portpc.pl, Tauron



Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.