
Rozwiązaniem tego problemu jest hybrydowa instalacja PV, która nie tylko współpracuje z siecią, ale także potrafi działać niezależnie od niej. Kluczowym elementem jest falownik z funkcją EPS (Emergency Power Supply) lub Full Backup, który potrafi błyskawicznie przełączyć dom w tryb wyspowy – zasilany z magazynu. To nie musi oznaczać zasilania całego domu. Chodzi o kluczowe obwody: oświetlenie, router, lodówkę czy bramę garażową. Urządzenia, których działanie w kryzysie ma największe znaczenie. Uzupełniając instalację o odpowiedni agregat prądotwórczy, będziemy w stanie zasilić również pompę ciepła, której praca jest szczególnie istotna jesienią i zimą, a zatem w okresie ograniczonego uzysku energii z paneli PV.
To rozwiązanie można porównać do domowego UPS-a (zasilacza), tylko że większego i bardziej inteligentnego. Dobrze dobrany system z magazynem może podtrzymać pracę kluczowych urządzeń przez kilka lub kilkanaście godzin. Przełączenie następuje w ciągu milisekund – użytkownik często nawet nie zauważa, że padło zasilanie z sieci – mówi Mariusz Jackiewicz.
Skoro coraz częściej obawiamy się o stabilność dostaw energii, na rynku pojawiają się innowacyjne rozwiązania, które pozwalają nam czuć się bezpieczniej, nawet gdy światło zgaśnie nie tylko na chwilę. Falowniki hybrydowe z funkcją zasilania awaryjnego (EPS) są strategicznym elementem budowania niezależności energetycznej w naszych domach.
Modele takie jak Solplanet ASW ASW H-T2/T3 z EPS to nowoczesne rozwiązania, które umożliwiają „odcięcie” się od sieci i przejście na tryb awaryjny. W razie blackoutu działają jak „rezerwa”. Przełączają zasilanie z sieci na energię zgromadzoną w magazynach – wyjaśnia ekspert z Solplanet.
W bardziej zaawansowanych wersjach instalacji możliwe jest zasilanie całego domu. To jednak wymaga odpowiedniej konfiguracji i – co za tym idzie – większej inwestycji w bardziej pojemny magazyn energii wsparty generatorem prądu. Tego rodzaju systemy mogą jednak stać się naszą gwarancją spokoju na wypadek najgorszego scenariusza. Dzięki nim nie tylko będziemy w stanie przetrwać kryzys energetyczny, ale także zyskamy poczucie, że to my kontrolujemy nasze źródło energii – a nie odwrotnie. To krok w stronę prawdziwej niezależności, która staje się coraz bardziej realna i dostępna dla każdego – dodaje Mariusz Jackiewicz.
Instalacja z agregatem prądotwórczym
Co więcej, na rynku pojawiły się też rozwiązania, które pozwalają podpiąć do instalacji PV także agregat prądotwórczy. Umożliwiają to falowniki ze specjalnym portem. Dołączenie agregatu do instalacji składającej się z paneli fotowoltaicznych oraz magazynu energii pozwala osiągnąć jeszcze większą niezależność energetyczną.
Trójfazowe inwertery 5-12kW T2-DG i T3-DG od Solplanet wyposażone zostały w porty umożliwiające podłączenie generatorów prądotwórczych. W sytuacji awarii sieci inwerter przechodzi w tryb off-grid. Gdy poziom naładowania magazynu energii jest wysoki, falownik będzie działać w trybie off-grid, dopóki poziom ten nie spadnie poniżej wcześniej ustawionej wartości, co uruchomi agregat – wyjaśnia Mariusz Jackiewicz.
Dzięki takiemu rozwiązaniu gospodarstwo domowe lub firma mają dostęp do energii przez dłuższy czas i mogą funkcjonować bez przeszkód nawet w przypadku wielodniowego blackoutu.
Jak przygotować dom na blackout?
Wyobraź sobie, że światło nagle gaśnie, a Ty musisz stawić czoła prawdziwemu testowi niezależności. Co wtedy będzie najważniejsze w Twoim domu? Pomyśl o urządzeniach, które chcesz mieć zawsze pod ręką – router, lodówka, oświetlenie, a może pompa ciepła, która ogrzewa Twój dom? Zastanów się, które z nich muszą działać podczas awarii i zacznij od ustalenia priorytetów.
Następnie, oszacuj zużycie energii przez te urządzenia – pomoże Ci to dopasować odpowiednią pojemność magazynu, czyli taką, która pozwoli nie martwić się brakiem prądu. Magazyn o pojemności 7–10 kWh wystarczy na podstawowe potrzeby, ale jeśli chcesz, by Twoje urządzenia działały dłużej, pomyśl o większym.
Kolejny krok to wymiana falownika na model hybrydowy lub uzupełnienie istniejącej instalacji o taki właśnie inwerter obsługujący funkcję AC Coupling. Jeśli Twój obecny system nie obsługuje zasilania awaryjnego – to niezbędna zmiana. Na koniec, zrób test – raz na jakiś czas odłącz się od sieci i sprawdź, jak działa Twój system. To może być moment, w którym okaże się, czy jesteś gotowy na zaskoczenia, które przynosi nieprzewidywalna przyszłość.
Magazyn energii – nie tylko na awarie
Warto pamiętać, że magazyn nie tylko zabezpiecza przed blackoutem. To także sposób na zwiększenie autokonsumpcji – czyli zużywania energii z własnych paneli wtedy, gdy jej potrzebujesz. Bez niego nadmiar wyprodukowanego przez nas prądu trafia do sieci (często za darmo), tego samego prądu, który potem musisz kupić wieczorem – po wyższych stawkach. Magazyn pozwala zbalansować zużycie – ładujesz go w dzień, a z zebranej energii korzystasz wieczorem i w nocy. A przy okazji masz pewność, że awaria Cię nie zaskoczy.
Historia hiszpańskiego blackoutu pokazuje jedno: nie wszystko da się kontrolować z poziomu globalnego. Ale wiele możesz zrobić lokalnie – na poziomie własnego dachu i skrzynki rozdzielczej. Dlatego dziś pytanie nie brzmi: czy blackout się wydarzy? Bo się wydarzy – wcześniej czy później, na kilka godzin lub dni, w Twoim mieście, dzielnicy czy w całym kraju. Pytanie brzmi: czy Twój dom będzie na to gotowy?
Solplanet


Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.