Reklama
oknonet.pl

Blackout. Jak instalacja PV może pomóc w przypadku dużej awarii prądu?

Jesteś w centrum europejskiego miasta – i właśnie zgasła cywilizacja. Bez prądu zostały nie tylko domy, ale i sklepy, szpitale, transport. Zniknął dźwięk tramwajów, wstrzymano metro, windy zatrzymały się między piętrami, a sygnalizatory świetlne nie działają. Dobra wiadomość. Na taki scenariusz można się przygotować. Na rynku są już dostępne rozwiązania, które pozwalają uniezależnić się od sieci energetycznej i przetrwać nie tylko kilka godzin, ale nawet kilka dni bez zewnętrznego zasilania.

Blackout. Jak instalacja PV może pomóc w przypadku dużej awarii prądu?
Blackout. Jak instalacja PV może pomóc w przypadku dużej awarii prądu?
Blackout dotknął kraje, które przodują w „zielonej” energii – Portugalia i Hiszpania mają jedne z najwyższych udziałów fotowoltaiki i wiatru w miksie energetycznym. Ale mają też problem: brakuje im wystarczającej infrastruktury do magazynowania nadmiaru energii. Bez niej – system przypomina zbyt mocno naciągniętą gumkę. Wystarczy jeden impuls i pęka. W tym kontekście warto sobie zadać pytanie: czy Twoja instalacja fotowoltaiczna chroni Cię przed blackoutem? Paradoksalnie – nie. Mając klasyczny system PV on-grid, czyli prosty falownik podłączony do sieci bez magazynu energii, to w razie awarii również zostajesz bez prądu. Falownik automatycznie się wyłącza, żeby nie „wrzucać” prądu do martwej sieci i nie narażać życia pracowników usuwających awarię. Efekt? Masz panele, świeci słońce, a prądu i tak brak.
Ratunek to magazyn energii i falownik z wyjściem awaryjnym

Rozwiązaniem tego problemu jest hybrydowa instalacja PV, która nie tylko współpracuje z siecią, ale także potrafi działać niezależnie od niej. Kluczowym elementem jest falownik z funkcją EPS (Emergency Power Supply) lub Full Backup, który potrafi błyskawicznie przełączyć dom w tryb wyspowy – zasilany z magazynu. To nie musi oznaczać zasilania całego domu. Chodzi o kluczowe obwody: oświetlenie, router, lodówkę czy bramę garażową. Urządzenia, których działanie w kryzysie ma największe znaczenie. Uzupełniając instalację o odpowiedni agregat prądotwórczy, będziemy w stanie zasilić również pompę ciepła, której praca jest szczególnie istotna jesienią i zimą, a zatem w okresie ograniczonego uzysku energii z paneli PV.
To rozwiązanie można porównać do domowego UPS-a (zasilacza), tylko że większego i bardziej inteligentnego. Dobrze dobrany system z magazynem może podtrzymać pracę kluczowych urządzeń przez kilka lub kilkanaście godzin. Przełączenie następuje w ciągu milisekund – użytkownik często nawet nie zauważa, że padło zasilanie z sieci – mówi Mariusz Jackiewicz.
Jakie urządzenia to umożliwiają?

Skoro coraz częściej obawiamy się o stabilność dostaw energii, na rynku pojawiają się innowacyjne rozwiązania, które pozwalają nam czuć się bezpieczniej, nawet gdy światło zgaśnie nie tylko na chwilę. Falowniki hybrydowe z funkcją zasilania awaryjnego (EPS) są strategicznym elementem budowania niezależności energetycznej w naszych domach. 
Modele takie jak Solplanet ASW ASW H-T2/T3  z EPS to nowoczesne rozwiązania, które umożliwiają „odcięcie” się od sieci i przejście na tryb awaryjny. W razie blackoutu działają jak „rezerwa”. Przełączają zasilanie z sieci na energię zgromadzoną w magazynach – wyjaśnia ekspert z Solplanet.
Jednak żeby to działało, należy wcześniej zaplanować, które urządzenia w naszym domu powinny być zasilane w razie przerwy w dostawie prądu. Zazwyczaj chodzi o te najbardziej potrzebne – lodówkę, router, oświetlenie, pompę ciepła itp. Wszystko to musi być odpowiednio okablowane i podłączone do osobnej skrzynki zasilającej, która będzie mogła obsługiwać tylko wybrane obwody, te, które uznamy za najistotniejsze.
W bardziej zaawansowanych wersjach instalacji możliwe jest zasilanie całego domu. To jednak wymaga odpowiedniej konfiguracji i – co za tym idzie – większej inwestycji w bardziej pojemny magazyn energii wsparty generatorem prądu. Tego rodzaju systemy mogą jednak stać się naszą gwarancją spokoju na wypadek najgorszego scenariusza. Dzięki nim nie tylko będziemy w stanie przetrwać kryzys energetyczny, ale także zyskamy poczucie, że to my kontrolujemy nasze źródło energii – a nie odwrotnie. To krok w stronę prawdziwej niezależności, która staje się coraz bardziej realna i dostępna dla każdego – dodaje Mariusz Jackiewicz.

Instalacja z agregatem prądotwórczym

Reklama
https://klimatyzacjamidea.com/promocja/

Co więcej, na rynku pojawiły się też rozwiązania, które pozwalają podpiąć do instalacji PV także agregat prądotwórczy. Umożliwiają to falowniki ze specjalnym portem. Dołączenie agregatu do instalacji składającej się z paneli fotowoltaicznych oraz magazynu energii pozwala osiągnąć jeszcze większą niezależność energetyczną.

Trójfazowe inwertery 5-12kW T2-DG i T3-DG od Solplanet wyposażone zostały w porty umożliwiające podłączenie generatorów prądotwórczych. W sytuacji awarii sieci inwerter przechodzi w tryb off-grid. Gdy poziom naładowania magazynu energii jest wysoki, falownik będzie działać w trybie off-grid, dopóki poziom ten nie spadnie poniżej wcześniej ustawionej wartości, co uruchomi agregat – wyjaśnia Mariusz Jackiewicz.

Dzięki takiemu rozwiązaniu gospodarstwo domowe lub firma mają dostęp do energii przez dłuższy czas i mogą funkcjonować bez przeszkód nawet w przypadku wielodniowego blackoutu.

Jak przygotować dom na blackout?

Wyobraź sobie, że światło nagle gaśnie, a Ty musisz stawić czoła prawdziwemu testowi niezależności. Co wtedy będzie najważniejsze w Twoim domu? Pomyśl o urządzeniach, które chcesz mieć zawsze pod ręką – router, lodówka, oświetlenie, a może pompa ciepła, która ogrzewa Twój dom? Zastanów się, które z nich muszą działać podczas awarii i zacznij od ustalenia priorytetów.

Następnie, oszacuj zużycie energii przez te urządzenia – pomoże Ci to dopasować odpowiednią pojemność magazynu, czyli taką, która pozwoli nie martwić się brakiem prądu. Magazyn o pojemności 7–10 kWh wystarczy na podstawowe potrzeby, ale jeśli chcesz, by Twoje urządzenia działały dłużej, pomyśl o większym.

Kolejny krok to wymiana falownika na model hybrydowy lub uzupełnienie istniejącej instalacji o taki właśnie inwerter obsługujący funkcję AC Coupling. Jeśli Twój obecny system nie obsługuje zasilania awaryjnego – to niezbędna zmiana. Na koniec, zrób test – raz na jakiś czas odłącz się od sieci i sprawdź, jak działa Twój system. To może być moment, w którym okaże się, czy jesteś gotowy na zaskoczenia, które przynosi nieprzewidywalna przyszłość.

Magazyn energii – nie tylko na awarie

Warto pamiętać, że magazyn nie tylko zabezpiecza przed blackoutem. To także sposób na zwiększenie autokonsumpcji – czyli zużywania energii z własnych paneli wtedy, gdy jej potrzebujesz. Bez niego nadmiar wyprodukowanego przez nas prądu trafia do sieci (często za darmo), tego samego prądu, który potem musisz kupić wieczorem – po wyższych stawkach. Magazyn pozwala zbalansować zużycie – ładujesz go w dzień, a z zebranej energii korzystasz wieczorem i w nocy. A przy okazji masz pewność, że awaria Cię nie zaskoczy.

Historia hiszpańskiego blackoutu pokazuje jedno: nie wszystko da się kontrolować z poziomu globalnego. Ale wiele możesz zrobić lokalnie – na poziomie własnego dachu i skrzynki rozdzielczej. Dlatego dziś pytanie nie brzmi: czy blackout się wydarzy? Bo się wydarzy – wcześniej czy później, na kilka godzin lub dni, w Twoim mieście, dzielnicy czy w całym kraju. Pytanie brzmi: czy Twój dom będzie na to gotowy?

Solplanet

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz