Reklama
http://www.multitherma.com/

Kolejni giganci biznesu dołączają do apelu o energię z wiatru

Amerykańska Izba Handlowa, Polsko-Niemiecka Izba Przemysłowo-Handlowa, BOSH i SIEMENS dołączają do apelu o wykorzystanie potencjału zielonej energii dla dalszego rozwoju biznesu i tworzenia miejsc pracy w Polsce. Globalne koncerny podkreślają, że bez udziału zielonej energii, polskiej gospodarce grozi utrata konkurencyjności i atrakcyjności rynkowej. Zmiana minimalnej odległości z 500 na 700 metrów niszczy potencjał energetyki wiatrowej. „Nasze firmy traktują priorytetowo inwestycje na tych rynkach, na których zielona energia elektryczna jest łatwo dostępna” – czytamy w apelu skierowanym do Premiera oraz Parlamentu.

Kolejni giganci biznesu dołączają do apelu o energię z wiatru
Kolejni giganci biznesu dołączają do apelu o energię z wiatru [źródło: www.psew.pl]

Globalne koncerny działające w Polsce zwróciły się do Premiera i Parlamentu o wykorzystanie potencjału zielonej energii z wiatru i pozostawienie 500 metrów minimalnej odległości wiatraków od zabudowań. Apel podpisały światowe giganty – Google, Mercedes, IKEA, Amazon, Siemens, BOSCH, a także Amerykańska Izba Handlowa, Polsko-Niemiecka Izba Przemysłowo-Handlowa, Hutnicza Izba Przemysłowo Handlowa, Cement Ożarów, Stowarzyszenie Producentów Cementu i Polska Izba Motoryzacji.

„Bez udziału zielonej energii, polskiej gospodarce grozi utrata konkurencyjności i atrakcyjności rynkowej. Zmiana minimalnej odległości z 500 na 700 metrów znacząco ogranicza potencjał energetyki wiatrowej na lądzie w nadchodzącej dekadzie, a co za tym idzie niewystarczającą ilość zielonej energii w sieci. Przy tak dużym zapotrzebowaniu na dodatkowe GW mocy z OZE, zarówno ze strony przedsiębiorstw, jak i polskich konsumentów, uważamy, że wszelkie próby ograniczenia dalszego rozwoju energetyki wiatrowej są dla Polski straconą szansą na przyciągnięcie nowych inwestycji, stworzenie nowych miejsc pracy i wykorzystanie pełnego potencjału jako europejskiego hubu dla wielu globalnych korporacji.” – czytamy w apelu.

Dla firm amerykańskich inwestujących w Polsce kluczowe jest, aby polskie prawo odpowiadało na potrzeby biznesu. W obszarze odnawialnych źródeł energii przepisy powinny wdrażać rozwiązania służące efektywności energetycznej, zmniejszać koszty zielonej transformacji, wspierać inwestycje i służyć tworzeniu miejsce pracy. Odległość minimalna 500 metrów zapewnia optymalny rozwój lądowej energetyki wiatrowej. Ingerencja w zaakceptowane w szerokich konsultacjach zapisy to sygnał dla inwestorów zagranicznych o braku stabilności regulacyjnej polskiego rynku – mówi Marta Pawlak, dyrektorka ds. prawnych i polityk publicznych, Amerykańska Izba Handlowa w Polsce

„Zielona transformacja to nie mrzonki lekkoduchów” – mówiła w czasie konferencji prasowej Ewa Łabno-Falęcka, Mercedes-Benz Manufacturing Poland i dodała, że „to nie moda, ale styl życia”. „My nie ratujemy planety, ona sobie poradzi. My ratujemy siebie” – stwierdziła Ewa Łabno-Falęcka i dodała, że Mercedes wybuduje wkrótce w Jaworze fabrykę (trzy razy większą niż ta, która funkcjonuje tam obecnie), wykorzystującą energię tylko z OZE.

Przedstawiciele wielkiego biznesu, działającego w Polsce, dostrzegają zagrożenia, płynące choćby z pochopnie zmienianego prawa w sferze energetyki odnawialnej. Bez zielonej energii przyszłość przemysłu cementowego jest praktycznie niemożliwa. Budowa wielkich instalacji, opartych na energii z OZE będzie niewykonalna” – ostrzegł Zbigniew Pilch ze Stowarzyszenia Producentów Cementu, wskazując, że polskie cementownie już dziś są w wysokim stopniu przestawiane na wykorzystywanie mocy z OZE. „Dlatego nasz apel do władz: nie będziemy konkurencyjni w Europie, jeżeli nie zachowamy obowiązującego prawa – oświadczył Zbigniew Pilch.

 

Źródło: psew.pl

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz