Reklama
oknonet.pl

23 mln mkw objętych zielonymi certyfikatami

Zgodnie z danymi Polskiego Stowarzyszenia Budownictwa Ekologicznego powierzchnia użytkowa budynków objętych zielonymi certyfikatami potwierdzającymi ich przyjazność dla środowiska, przekroczyła w ubiegłym roku 23 mln mkw. Co daje wzrost o 35% w zaledwie rok. To pokazuje, jaki jest kierunek zrównoważonego rozwoju i neutralności dla środowiska. Stanowi wytyczne dla całej branży nieruchomości i budownictwa.

23 mln mkw objętych zielonymi certyfikatami
Pilotażowa Platforma Ekspertów 23 mln mkw objętych zielonymi certyfikatami [źródło: www.gov.pl]

Firmy z branży nieruchomości w pewnym stopniu realizują już dziś ideę zrównoważonego rozwoju. Wiele z nich wychodzi nawet nieco przed szereg, podejmują działania wykraczające poza zobowiązanie prawne czy sam aspekt raportowania niefinansowego, zaczynają w transparentny sposób pokazywać, jak działa ich biznes. Jednak biorąc pod uwagę cele klimatyczne, a jednocześnie ambicje gospodarcze, to jeszcze nie jest to. Czeka nas na pewno duża transformacja w kierunku nisko- i zeroemisyjności – prognozuje Jerzy Wójcik, prezes zarządu spółki JW+A Green Building Experts.

Reklama
henkel-adhesives.com 04.05.2026

Budownictwo jest sektorem, który odgrywa kluczową rolę w dekarbonizacji gospodarki. Statystyki pokazują, że w 2020 roku budynki były odpowiedzialne za 37 proc. globalnej emisji CO2 i 36 proc. globalnego zapotrzebowania na energię, przy czym ok. 2/3 tej energii zużywanej przez sektor budownictwa wciąż pochodzi z paliw kopalnych. Dodatkowo branża odpowiada ze produkcję 1/3 odpadów oraz zużycie ok. 3 mld t surowców. Po części wynika to z faktu, że tylko w Europie niemal 75 proc. budynków wykazuje niską efektywność energetyczną – wskazuje raport „Odpowiedzialne inwestycje. ESG na rynku nieruchomości”, opracowany przez ThinkCo we współpracy z JW+A oraz firmami Skanska, Panattoni i Torus.

W celu osiągnięcia neutralności klimatycznej jeszcze przed 2030 rokiem bezpośrednie emisje CO2 z budynków muszą zostać zmniejszone o 50 proc., a pośrednie – o 60 proc. Eksperci ThinkCo oceniają, że realizacja tego celu będzie wymagać od branży m.in. dostosowania do zasad gospodarki o obiegu zamkniętym (GOZ) oraz szerokiej mobilizacji wszystkich interesariuszy rynku — jak wynika z szacunków Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA).

W praktyce realizacja idei zrównoważonego rozwoju w branży nieruchomości dotyczy kilku aspektów. W zakresie środowiskowym to jest dbałość o to, aby obniżyć emisje związane zarówno z budową, jak i funkcjonowaniem obiektów. Cele w tym zakresie będą się zaostrzać, więc obiekty będą musiały być coraz bardziej przyjazne dla środowiska. Jest też jednak szereg innych obszarów, jak inkluzowność, otwarcie tych budynków na lokalną społeczność, wielofunkcyjność czy dostosowanie do różnych grup użytkowników. Dlatego trzeba patrzeć na to zagadnienie bardzo holistycznie — mówi Jerzy Wójcik.

Unia Europejska od 2015 roku wdraża kolejne dyrektywy związane z Zielonym Ładem, a inwestorzy obserwują te prace legislacyjne, których wyniki realnie przekładają się na inwestycje i trendy rynkowe. W efekcie dla rynku nieruchomości kluczowe staje się dążenie do zrównoważonego rozwoju i neutralności klimatycznej (net-zero), czyli stosowanie rozwiązań zapewniających równowagę pomiędzy emisją a pochłanianiem gazów cieplarnianych.

Realizacji kryteriów ESG sprzyja zarówno presja biznesowa, jak i legislacyjna. Natomiast wydaje się, że ta pierwsza jest obecnie nieco większa niż ta druga. Zaczyna się o tym sporo mówić, rośnie świadomość konsumentów w tym zakresie – mówi prezes JW+A.

UE nakłada na firmy kolejne obowiązki w zakresie raportowania czynników ESG (ang. environmental, social i governance). To taki sposób lokowania kapitału, który poza zyskiem uwzględnia też czynniki środowiskowe, społeczną odpowiedzialność biznesu i ład korporacyjny. Chodzi m.in. o sposób, w jaki firma neutralizuje swoje emisje CO2 i zmniejsza zużycie wody czy współpracuje z lokalnymi społecznościami.

Jednak zdaniem eksperta w kolejnych latach pracownicy będą coraz bardziej zainteresowani zielonymi trendami w przestrzeni biurowej oraz w działalności swoich pracodawców. Co więcej, sami też są gotowi, by podejmować działania na rzecz ochrony klimatu.

Wychodząc szerzej niż rynek nieruchomości, wdrażanie tej idei zrównoważonego rozwoju będzie wymagać, abyśmy wszyscy pogodzili się z tym, że kupno nowych ubrań to nie jest coś, co trzeba robić rokrocznie, ale raz na parę lat, a w budynku niekoniecznie musi być 24°C w lecie, ale może być 26°C, i powinniśmy rozluźnić dyscyplinę pracy. I to są takie codzienne rzeczy, które już się powoli dzieją – mówi Jerzy Wójcik.

źródło: biznes.newseria.pl

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz